filizanka-pioro-notes

Piszemy swoją historię

Nigdy nie skończyłam żadnego z opowiadań, chociaż cholernie lubię je pisać. Siadam przy stoliku w kawiarni i zamawiam największy kubek ciepłej latte. Niecierpię gorącej i nigdy nie piję zimnej – to jedyna normalność w moim życiu, bo cholernie lubię też skrajności. Mam słabość do zimnych drani i ich nic nieznaczących dłoni na moich gorących udach. Lubię ich kłamstwa szeptane do ucha późną nocą i puste łóżko, gdy budzę się rano z głową pełną myśli. I mam ochotę na więcej. Chcę o tym napisać, ale nigdy nie skończyć.

Categories: Piórem pisane