SplitShire-0489

Kobiety mają w zwyczaju żebrać o miłość

Zapalam papierosa. Piliśmy tutaj razem piwo, pamiętasz? Na murku, w chaszczach, niedaleko Twojego bloku z wielkiej płyty. Nigdy nie powiedziałeś mi, w którym z nich dokładnie mieszkasz – może dlatego, że nigdy nie pytałam. A może dlatego, że już wtedy wiedziałeś, że będę wystawać pod Twoim oknem, gdy zostawisz mnie bez słowa jak brudną skarpetkę na podłodze.


Kobiety mają w zwyczaju żebrać o miłość. Zazwyczaj wyglądają wtedy żałośnie jak w worku po kartoflach, ale to nie przeszkadza im wierzyć, że i tak zasługują na milion dolarów. Bo on obiecał. Po drugim piwie, wciskając spragnioną dłoń pod dekolt w miejscu, gdzie biustonosz uwypukla obie piersi, napomknął, że kocha. A potem zapomniał. Ale kobiety nie zapominają nigdy – o żadnym słowie, o żadnym geście i o żadnym kocham rzucanym nawet mimochodem na imprezie.

Kobiety zazwyczaj zakochują się w facetach, z którymi nie powinny nawet pić piwa. A jeśli są troszkę bardziej inteligentne – doskonale o tym wiedzą. To jednak nie przeszkadza im sypiać z życiowymi nieudacznikami, zawodowymi lowelasami i samcami alfa ze skłonnościami do wyrażania uczuć pięścią. Do perfekcji opanowały sztukę wmawiania sobie, że idą za głosem serca, wielka miłość nie wybiera i koleżanki go nie znają. Po czasie orientują się, że to droga donikąd, a towarzyszy im już tylko echo roztrzaskanych marzeń u ich bosych stóp.

A potem błagają. Zakładają seksowną bieliznę z czerwonej koronki albo kupują flakonik piżmowych perfum za sześć stów na promocji. Czekają na telefon, który nigdy nie zadzwoni. Wybierają numer, który nigdy nie odbierze. Piszą sms-y, które on ma w dupie, ale będą sobie wmawiać, że przez wulkan na Islandii na pewno nie doszły. Wyślą kolejnego. Zapomną, że wysłały ich trzydzieści. Zapomną, kim są – że mają w sobie siłę, piękno, powab i czar, za które wielu innych mężczyzn posłałoby im bukiet piwonii z miłym bilecikiem, gdyby nie to, że one nie chcą kwiatów od innych mężczyzn.

Bo żaden inny mężczyzna nie jest taki jak on.

I dobrze.


Nie jestem z tych, co zapominają. Wręcz przeciwnie – jestem z tych, którzy rozpamiętują każdy subtelny szczegół i namiastkę gestu nieopatrznie serwowanych na dzień dobry relacji. Mogę wybaczyć słowem lub udawać, że mnie coś nie obeszło wcale, ale  wiedz, że pamiętam i przez to noszę w sobie mozaikę blizn zbieranych przez lata. Niewiedza jest błogosławieństwem, ale też przywarą ludzi głupich i ograniczonych do swojego bezpiecznego poletka ułudy.

Pożegnałam Ciebie dawno ze swojego życia i czasem wspominam tylko jako symbol, figurę retoryczną, archetyp mojej naiwności oblanej desperackim zauroczeniem. Ale zawsze pamiętam tylko to, co złe, a przecież mogłam wybrać Ciebie. Mogłeś zdążyć powiedzieć mi, że chcesz wrócić albo spróbować mieć mnie na wyłączność bez nazywania tego, co jest między nami. Pobiegłeś dalej – nie wiem dokąd, po co ani z kim, ale nigdy nie znajdziesz lepszej ode mnie i zrozumiałeś to dopiero, gdy tracąc mnie, próbowałeś znaleźć.

Nie lubię śnić o mężczyznach, którzy byli dla mnie ważni, bo tak naprawdę nigdy nie przestali, ale już ich nie ma. I może nawet mogłabym się odezwać, ale wiem, że i tak nie odpowiesz. Oddzieliła nas wielka przepaść – próżnia, otchłań, w którą wpadnę, stawiając krok w przód, bo nie ma już niczego, co nas łączyło. Nie pamiętasz mnie od dawna, bo nie przywiązujesz się do ludzi i byłam dla Ciebie nikim. Dziewczyną, która nieźle całuje, chodzi w szpilkach i ma ciepłe miejsce między piersiami, które przyjemnie się dotyka. Łatwą idiotką.

Categories: Piórem pisane

  • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

    Pamiętam to doskonale, żebrałam jak cholera…:(

    • http://patibloguje.me patibloguje

      :* najważniejszy jest happy end! :)

  • http://www.lieveg.pl LieveG

    Strasznie smutny jest widok kobiety, która żebrze o miłość, ale niestety jest jednocześnie bardzo częsty… A najgorsze w tym wszystkim jest to, że osoba trzecia – która patrzy na całą sprawę jednak ciut bardziej obiektywnie – nie jest w stanie zrobić kompletnie nic, by takiej kobiecie pomóc.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Niestety, trzeba do przeżyć. Byłam też tą osobą trzecią i potwierdzam – wszelkie słowa i czyny idą na marne. Może po tym etapie człowiek podnosi się silniejszym. :)

  • http://rudejblog.blogspot.com Paula | rudej blog

    To bardzo ważny tekst dla mnie.
    Serce czy rozsądek? Czy żebrałam? Pewnie tak. Czy przestałam, przestanę, zacznę znów? Czas pokaże.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Niestety, taka natura kobiety. Potrzebujemy bliskości, drugiego człowieka i chcemy to mieć za wszelką cenę.

  • http://wolniej.com.pl Aleksandra Jedlińska

    Chyba każda dziewczyna miała taki „żebrzący” okres w swoim życiu.

  • http://katsunetka.nl/ Katsunetka

    Pamiętam ten żałosny okres w swoim życiu. Mam nadzieje, że wyciągnęłam wnioski i więcej błędu nie powtórzę.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Było, minęło – teraz najważniejsze to uczyć się na starych błędach. 😉

  • http://zakladnicycodziennosci.blogspot.com/ zakładnicy codzienności

    muszę przyznać, ze ja taki epizod zakończyłam cudownym hepiendem…

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Super! Czasem warto walczyć, niestety częściej nie potrafimy dostrzec granicy…

  • http://bigeyes.pl Justyna Ignaczak

    Oj tak, kobiety są baardzo pamiętliwe. Ja pamiętam każde słowo, każdy gest, zapach, piosenkę, jeżeli jakaś chwila jest dla mnie ważna. Pamięć kobieca to poniekąd nasza broń. A to, że żebrają o miłość – niestety to jest prawda. Jednak są to tylko te kobiety, które niewystarczająco znają siebie.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      To smutne, ale prawdziwe. Dziękuję Ci za piękny komentarz. :*

  • http://www.moje-kreatury.pl/blog/ Paulina Staniszewska

    każda z nas chyba przez to przechodziła.miłość jest trudna, a czasem nie widzimy, że o nią żebramy. To prawda. Kobiety pamiętają wszystko, a później muszą z tym żyć bo okazuje się, że to nic nie znaczyło.

  • http://www.zastrzykinspiracji.pl/ Zastrzyk inspiracji

    ale to prawdziwe…. Chyba każdy niestety przez to przechodził…

  • http://krolowa-karo.blogspot.com/ Królowa Karo

    Czytałam to całkiem, jakbym czytała o sobie. Pięknie tu u Ciebie. Będę wracać.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Dziękuję bardzo za miły komentarz! Pozdrawiam. :)

  • http://annakobieta.blog.onet.pl/ Anna “Świat Według Kobiet” Blo

    Czy żebranie o miłość faceta, to to samo co walczenie o faceta ?
    Żebrałam jak niemal każda kobieta ( choć raz ) ale to było dawno temu kiedy nic nie rozumiałam i nie wiedziałam o relacjach damsko-męskich. Takkkk….to było dawno temu i do niczego nie prowadziło i nic nie zmieniało, a wręcz pogarszało, bo to żebranie jest niczym innym jak narzucaniem się ze swoją miłością komuś kto jej po prostu nie chce.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      A najgorsze jest to, że w takiej sytuacji kobiety nie widzą, że druga strona jej nie chce, i właśnie dlatego się narzucają. Walczyć warto, ale są granice.

  • http://www.libranna.blogspot.com Adrianna Bzdzion

    Ale to działa trochę w obie strony. Niestety sama jestem w takiej okrutnie niewygodnej sytuacji, gdzie to facet żebrze o miłość wszystkimi możliwymi sposobami, a ja zaczynam się czuć tak, jakbym miała stalkera na karku. Ale myślę, że taka sytuacja jest zawsze jak kubeł zimnej wody. I po niej człowiek zaczyna inaczej postrzegać pewne kwestie.

    • http://patibloguje.me patibloguje

      Oby! Dla mnie po tym incydencie przyszedł moment otrzeźwienia, ale niestety chyba trzeba to przeżyć, żeby zrozumieć. Niestety, desperackie walczenie o uczucie drugiej osoby dotyczy obu płci. Zawsze w takiej sytuacji warto powiedzieć stanowcze „nie”, ale czasem nawet mówienie wprost nie pomaga.

  • http://oposzukiwaniusiebie.wordpress.com/ Sylwia W.

    Chyba każdej z nas zdarzyło się zabiegać o miłość. My kobiety mamy tendencję do dopowiadania sobie historii. Do wiary w wielkie, romantyczne uczucie. Do szukania wytłumaczenia na każde, nawet najgłupsze zachowanie naszego „wybranka”. Często same układamy sobie w głowie historie, które tak naprawdę nie istnieją. Na szczęście im mamy na swoim koncie więcej negatywnych doświadczeń i im bardziej stajemy się świadome siebie takie sytuacje przestają mieć miejsce.

  • Feel-sexy

    Tak bardzo bliskie są mi Twoje słowa… Każda kobieta miała w swoim życiu taką sytuację. Takie już jesteśmy. Lubimy się oszukiwać i żyć złudzeniem.

  • http://krasnoludkiprzysterach.me Hai Le

    Piękne słowa…

  • Arek

    Całość jest życiem.. czytając to do końca upuściłem łzę.. była cięższa i zwyczajnie niewidzialna. Podnosząc wzrok czytam to po raz kolejny.. Tworzę obrazy i lekko oddycham, zamykam oczy i wzdycham widząc to wszystko moimi oczyma. Miłość jest piękna i nic nie zastąpi tego słowa nigdy w najbliższej przyszłości.. Rozmowa jest kluczem jak i słuch.. który wyraża wyrozumiałość w obec 2 osoby.. 22stycznia..2017′.. 05:51
    Napotkalem przypadkiem tego bloga.. ale wroce jeszcze dziś raz.. zanim zamkne powieki swe.. Miło sie czyta każde Twoje słowo.. Uspokajasz myśli.. to jest piękne.
    …dziękuje