43H

Jak mogłam kochać tego człowieka?

Spotkałam wczoraj mężczyznę, z którym dzieliłam dwa lata swojej przeszłości. Kupował papierosy i pszenne bułki z chrupiącym nacięciem z wierzchu. Może właśnie smażył jajecznicę dla swojej kobiety i zabrakło mu pieczywa? Nie pozwoliłam mu mnie zobaczyć – uciekłam od jego wzroku, zanim zdołał mnie dosięgnąć. Podpatrywałam go kątem oka zza regału z makaronami – jak chowa drobne do tylnej kieszeni spranych dżinsów i wychodzi – tak pewnie i bez emocji jak pewnego mroźnego popołudnia odchodził z mojego życia.

Categories: Piórem pisane