Trochę bardziej o mnie, czyli 22 pytania Liebster Award
Miło mi poinformować, że zostałam dwukrotnie nominowana do wyzwania Liebster Award – nagrody za docenienie pracy, jaką wkładam w bloga. Niezmiernie cieszę się, że podobają Wam się moje teksty i chętnie tutaj wpadacie. Z przyjemnością odpowiem na pytania, które podesłały mi dziewczyny z blogów Zza wytuszowanych rzęs oraz Sarah’s notes. Mam nadzieję, że nawet w tak luźnej formie znajdziecie coś dla siebie. 🙂
Bądź wystarczająco dobry – czyli co zyskałam dzięki projektowi „Ogarnij się na wiosnę!”?
Sesjo. Dziękuję, że jesteś i znów zaskoczyłaś mnie jak zima kierowców. Obiecuję, że za rok dotrzymam ubiegłoroczne postanowienie i nie zostawię wkuwania pierdyliarda paragrafów na dzień przed egzaminem. Z poważaniem, nalej mi kawy.
Przede mną burzliwy okres – maraton nauki do egzaminów. W tym roku postanowiłam nie zmieniać zwycięskiej taktyki i ponownie zostawić wszystko na ostatnią chwilę wraz z zapasem energetyków, który nie pozwoliłby nawet niedźwiedziowi zapaść w zimowy sen. Z tej okazji przepraszam, że ostatnio rzadko zaglądam na Wasze blogi i rzadko nadążam ze swoim. Dziś publikuję ostatni tekst przed dłuższą przerwą, lekki misz-masz przemyśleń z ubiegłych dni, a potem wracam do podręczników.
A trzeba było zostać inżynierem…
If one day speed kills me, do not cry, because I was smiling
Popijam kawę w lokalu jednej z sieciowych kawiarni. Po prostu siedzę, patrzę i myślę; co jakiś czas spoglądam za szybę. Ulica moknie w deszczu. Zawsze uwielbiałam tę przenośnię – kaprys pogody, świat płacze. Zawsze lubiłam świat w strugach łez, domy szare od smutku. Pogoda, która czyta moją duszę. Kap, kap, kap.
Wybaczcie, że dziś tak prosto, smutno, chaotycznie i oschle. Ten wpis to moja mała, prywatna żałoba.
O mnie
Lubię piękne słowa. Lubię uczyć się słów. Czasem siadam w fotelu przy oknie i szukam w słowniku zgrabnych kompozycji liter. Zapamiętuję wyrazy. A potem wplatam je w zdania, które płyną prosto z serca. Czasem błądzę po krawędziach znaczeń. Bawię się hasłami, krzyczę emocjami i mówię to, czego nie mam na myśli. Wieczorami żyję pasją. Namiastką marzeń, których nie zdążyłam wypowiedzieć na głos. Jestem sobą za kurtyną słów utkanych z inspiracji.
Mam 22 lata, lubię kawę i kocham życie.
Spełniam marzenia. A Ty?

